piątek, 10 stycznia 2014

Schauma- strzeżcie się go!


Witajcie!

Dziś chciałybyśmy przestrzec Was przed szamponem Schauma firmy Schwarzkopf.

Wybierając ten szampon do celów przetestowania i podzielenia się z Wami wrażeniami kierowałyśmy się faktem, że jest ziołowy. Zwykle dużą uwagę zwracamy na to, aby szampony i odżywki były stworzone na bazie ziół. Wierzymy, że wszystko co naturalne jest lepsze dla skóry głowy i włosów. 



Niestety, tym razem zawiodłyśmy się. Szampon przedstawiony na powyższym zdjęciu nie sprawdził się dla nas. Po stosowaniu obie zauważyłyśmy okropne wysuszenie włosów! Nie znamy innego szamponu, który wpływałby aż tak negatywnie na włosy! W konsekwencji włosy niemiłosiernie się plątały. Działania składników ziołowych też nie zauważyłyśmy, chyba były tylko w nazwie... 

Zdecydowanie odradzamy stosowanie tego szamponu, a nie mogąc powiedzieć o nim niestety nic pozytywnego kończymy dzisiejszy wpis w nadziei, że tak złe działanie szamponu już więcej Was i nas nie spotka. 

Pozdrawiamy,

M&M  

czwartek, 9 stycznia 2014

Radical- leśna świeżość

Hej!

Dziś chciałybyśmy zaprezentować Wam kosmetyki firmy Farmona- Radical.

Zanim rozpoczęłyśmy kurację z Seboradinem, przez dłuższy czas stosowałyśmy szampon wzmacniający oraz odżywkę w spreju Radical do zniszczonych i wypadających włosów.

Szampon Radical zawiera naturalny wyciąg ze skrzypu polnego, który działa na włosy wzmacniająco oraz prowitaminę B5, nadającą włosom połysk.
Szampon jest łagodny w działaniu, nie powoduje wysuszania włosów, nie uczula skóry głowy. Dodatkowa naprawdę przyjemnie i świeżo pachnie. Jest w miarę wydajny, ale trzeba uważać z dozowaniem, gdyż ma dość rzadką konsystencję.
Troszkę plącze włosy, ale wydaje się, że po dłuższym stosowaniu tego specyfiku włosy stają się mocniejsze oraz trochę mniej wypadają.




Jeśli chodzi o odżywkę, jest to taka jakby mgiełka o leśnym zapachu, bardzo lekka, nie obciąża, nie natłuszcza włosów i nie powoduje efektu "oklapnięcia". Dodatkowym plusem jest to, że jeśli użyjecie jej po zastosowaniu Seboradinu, jego zapach jest w pewnym stopniu złagodzony.

W zasadzie obie polecamy Wam ten produkt. Jego dodatkowym atutem jest niska cena (szampon około 10 zł, odżywka około 9 zł).

Do następnego wpisu,
pozdrawiamy
M&M

środa, 8 stycznia 2014

Head&shoulders przekonaj się sama!


Witajcie!

Nawiązując do wczorajszego postu, dzisiaj chciałybyśmy podzielić się z Wami naszymi wrażeniami po używaniu szamponu  Head&shoulders. Szampon ten jest przeciwłupieżowy.

Jak widzicie na poniższym zdjęciu, jest bardzo wiele rodzajów tych szamponów. Magda bardzo często stosuje szampon przeciw wypadaniu włosów dla kobiet. Jest to jej ulubiony kosmetyk do włosów.  Być może właśnie dlatego nie miała nigdy problemu z łupieżem i nie musiała nigdy stosować opisanego już Nizoralu. Po umyciu, proste włosy Magdy są delikatne i gładkie. Wydają się być nawilżone. Ograniczone jest wypadanie włosów przez zmniejszoną ich łamliwości. Zapach szamponu jest przyjemnie orzeźwiający, dodatkowo szampon jest bardzo wydajny poprzez wysoki stopień pienienia się.  




Niestety Monika nie może podzielić zadowolenia Magdy odnośnie tego szamponu. Kuracja przeciwłupieżowa nie powiodła się i Monika musiała sięgnąć bo mocniejszy specyfik- Nizoral. Dodatkowo jej kręcone włosy przesuszają się po tym szamponie.

Jako że szampon działa różnie na nasze włosy, nie możemy Wam go jednoznacznie polecić. Radzimy w takim razie, abyście same sprawdziły jego działanie, być może okaże się, że zadziała jak na włosy Magdy i będzie to Wasz ulubiony szampon. Bądźcie jednak czujne, aby szybko wychwycić jego minusy, na które wskazuje Monika.

Piszcie jakie są wasze wrażenia po użyciu head & shoulders.

Pozdrawiamy,
kolejny wpis już jutro,

M&M



wtorek, 7 stycznia 2014

A ŁUPIEŻ! - NIZORAL na pomoc!

Witajcie Dziewczęta!

Zdarzyło się to, czego obawiałyśmy się przy zakładaniu tego bloga.
Przez zbyt częste zmienianie szamponu jedna z nas dostała łupieżu - Monika z kręconymi włosami.
Monika się nawet tego spodziewała, gdyż zdawała sobie sprawę, że ma wrażliwą skórę głowy, ale czego się nie robi dla dobra nauki, prawda??:)

Nie ma czym się przejmować, gdyż na łupież znamy świetny sposób - NIZORAL.



Zdarzyło nam się spotkać wiele różnych opinii na temat tego kosmetyku, ale po wielu doświadczeniach spokojnie możemy polecić Wam ten szampon, jeśli zmagacie się z okropnym łupieżem.

Monice wystarcza jedna saszetka tego szamponu, aby skutecznie pozbyć się choroby skóry głowy.
Nizoral jest z tego względu praktyczny, że nie trzeba kupować dużej butelki (cena ok20-30zł w zależności od pojemności - 60-100ml), ponieważ są w sprzedaży dostępne małe saszetki (6ml - ok 2,5zł).

Szampon ma zabawny mocny różowy kolor, słabo się pieni, więc trochę to trwa zanim rozprowadzi się go na głowie, ale jest naprawdę skuteczny. Zapach też nie jest taki zły, choć różami nie pachnie, nie oszukujmy się :P

Madzia do tej pory łupieżu nie miała, ale na pewno jeśli zdarzy jej się taki wypadek, nie pominie okazji, aby sama przekonać się o super działaniu Nizoralu.

Także jest NIZORAL, nie ma łupieżu!!!:)
Do boju Dziewczęta!

Pozdrawiamy,
M&M

niedziela, 5 stycznia 2014

Green Pharmacy - znów mamy czego żałować...

Witajcie ! J

Dziś chciałybyśmy przedstawić Wam kosmetyki firmy Elfa Pharm Polska – Green Pharmacy.

Monika nacięła się na nie przypadkiem, jak zwykle szukając jakiegoś polskiego produktu. Tak, stwierdzenie „nacięła się” zostało użyte tutaj umyślnie, gdyż nie ma raczej czego chwalić.
Po pierwsze okazało się, że mimo iż kosmetyki stoją wśród produktów polskich i firma ma w nazwie słowo „Polska” jest to jedynie oddział międzynarodowego koncernu.

Przechodząc do sedna, użyłyśmy z Magdą szamponu do włosów osłabionych i zniszczonych Rumianek lekarski. Niestety działanie nie jest zadowalające, a wręcz można zarzucić jedynie wyrządzenie szkody włosom. Włosy już w trakcie mycia stają się nieprzyjemne w dotyku, nie dają się rozczesać i w zasadzie po wyschnięciu wydają się być przesuszone – ponownie siano zamiast włosów.



Użyłyśmy również Balsamu do włosów przeciw wypadaniu – Olejek łopianowy. Cóż… Zapach ma jak inne łopianowe kosmetyki, może i delikatnie włosy odżywia, ale na pewno nie wygładza ich tak przyjemnie, jak inne odżywki, które poleciłyśmy Wam do tej pory. Tak, zalecane jest przez nas użycie balsamu, jeśli już używacie szamponu tej firmy, ale niestety w działaniu skumulowanym szału nie ma.


Piszcie, czy Wam zdarzyło się natknąć na te kosmetytki i co o nich sądzicie;)
Czekamy na Wasze opinie!

Pozdrawiamy,
M&M


sobota, 4 stycznia 2014

Fructis czyli wielkie ROZCZAROWANIE!

Drogie Dziewczęta,
z własnego doświadczenia nie polecamy Wam używania szamponów Fructis firmy Garnier przedstawionych na poniższym zdjęciu.



Działają podobnie na oba nasze rodzaje włosów, kręcone i proste. Szampony te strasznie przesuszają włosy. Już w czasie spłukiwania jest wyczuwalna pewna szorstkość. Na pewno same już zauważyłyście, że pewne szampony sprawiają, że włosy już podczas spłukiwania wydają się gładkie i delikatne, a inne wręcz przeciwnie. Po zastosowaniu tego kosmetyku włosy są wyjątkowo szorstkie, a do tego po wysuszeniu plączą się.

Włosy kręcone puszą się, loki są w zupełnym nieładzie i spokojnie można pokusić się o określenie, że na głowie ma się siano, a nie zdrowe włosy. Jeśli idziecie na bal przebierańców i chcecie wyglądać jak strach na wróble, to jest to super szampon, w innym wypadku szczerze odradzamy ;)

Dodatkowo włosy strasznie się elektryzują, szczególnie jeśli macie w zwyczaju noszenie czapki.

Jako zalety możemy wskazać jedynie, to że szampony te dobrze się  pienią i mają orzeźwiające zapachy. Jeśli chodzi o cenę to jest raczej przeciętna- kilkanaście złotych.

Podsumowując, chyba nie o to nam chodzi w walce o włosy!!! Może i blask jest na prostych włosach, ale ze względu na szorstkość zdecydowanie odrzucamy specyfik. Nie poddajemy się i szukamy dalej :D !


Do następnego wpisu,
pozdrawiamy,

M&M

czwartek, 2 stycznia 2014

SYOSS - pozytywne zaskoczenie :)

Witamy, witamy!

Jak czujecie się w nowym roku?:)
Znów będzie się trzeba przyzwyczajać, do pisania w dacie „2014” a nie „2013” – ciężka praca, prawda?J

Także rozpocznijmy kolejny rok boju o piękne włosy J

Dziś chciałybyśmy przedstawić Wam szampon Syoss, dokładniej Syoss Repair Therapy do włosów suchych i zniszczonych.



Monika jest generalnie zwolenniczką szamponów naturalnych, polskich i raczej nie wierzy w specyfiki reklamowane w telewizji, ale jako że prowadzimy tego bloga w celach badawczych pod namową Magdy skusiła się  i zgodziła się na wypróbowanie tego kosmetyku.

Przyznajemy, obie byłyśmy bardzo zdziwione, a raczej niezmiernie miło zaskoczone działaniem tego szamponu! Naprawdę!

Szampon ma fajną konsystencję, przyjemny zapach i naprawdę dobrze się pieni. Z czystym sercem możemy powiedzieć, że będzie to wydajny produkt. Włosy po umyciu wydają się naprawdę gładsze i miłe w dotyku.
Jeśli chodzi o cenę, to wiadomo, kosztuje podobnie jak większość dobrze reklamowanych szamponów, ale można trafić na fajne promocje (my akurat trafiłyśmy;) ). Opłaca się go zakupić przez to, że akurat ten szampon jest wydajny i powinien wystarczyć na dłuższy czas, a poza tym wydaje się, że dobrze wpływa na włosy: proste i kręcone ;).

A Wy macie jakieś doświadczenia związane z kosmetykami frmy Syoss?? Piszcie konieczie!:)

Po zastanowieniu się, polecamy Syoss Repair TherapyJ


Pozdrawiamy!

M&M

środa, 1 stycznia 2014

Już 2014 rok! :)

Witajcie w Nowym Roku!

Z całego serca składamy Wam najserdeczniejsze życzenia Noworoczne. Życzymy, aby ten rok był dla Was wspaniały, pełen radości i ciekawych przygód! Niech Wasze włosy będą piękne, zdrowe, silne i błyszczące cały rok!




Pozdrawiamy,
Do następnego wpisu,

M&M