Dziewczęta!
Tak jak obiecałyśmy – pierwszy tematyczny wpis.
Dziś chciałybyśmy zaprezentować Wam działanie kosmetyków Joanny z linii Z apteczki babuni.
Osobiście przetestowałyśmy szampony i odżywki do włosów z
tej serii.
Musimy przyznać, że niezależnie od rodzaju użytego szamponu (skrzyp
i rozmaryn/ drożdże piwne i chmiel/ miód i mleko) nie zauważyłyśmy żadnych zmian po zastosowaniu. Wszystkie przyjemnie pachną,
są stosunkowo wydajne, jednak w niewielkim stopniu się pienią. Nie zauważyłyśmy
żadnego zbawiennego działania, ale po umyciu włosy się nie plączą i nie są
obciążone.
Co do odżywek, Magda: stosowałam produkt zgodnie z instrukcją
(nanosiłam i spłukiwałam). Produkt okazał się raczej mało wydajny, a do tego
nie spełniał zadań zawartych w opisie. Co najwięcej włosy były gładsze.
Monika: stosowałam produkt w sposób odmienny, to znaczy
nakładałam niewielkie ilości na umyte włosy. Moim celem było uelastycznienie i
ujednolicenie loków. Muszę przyznać, że byłam zadowolona z działania, chyba że
zdarzyło mi się przesadzić z ilością specyfiku, wtedy włosy były ciężkie,
traciły objętość i nie wyglądały na świeżo umyte.
Za produktem przemawiają niewysoka cena oraz polskie
pochodzenie. Jeżeli oczekujcie wielkich zmian, to raczej się rozczarujecie,
uważamy, że produkt jest dla osób niewymagających.
Jeśli testowałyście te kosmetyki, podzielcie się wrażeniami.
Pozdrawiamy!
Następny wpis już niedługoJ
M&M