wtorek, 31 grudnia 2013

Sylwestrowo! :D

Drogie Dziewczęta!

Życzymy Wam wspaniałej zabawy Sylwestrowej! Oby Wasze piękne włosy błyszczały w świetle wieczorowej zabawy i  całą noc były takie jak je ułożycie przed wyjściem :D.















Do następnego wpisu już w Nowym Roku!

Pozdrawiamy,

M&M

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Totalna rewolucja!

Witajcie!

Dziewczęta dziś chcemy Wam przedstawić i polecić wspaniałą maskę i lotion Seboradin!
Jesteśmy zachwycone działaniem obu specyfików. Jak na wstępie naszego bloga napisałyśmy, strasznie martwiły nas, w naszym odczuciu, nadmiernie wypadające włosy! W końcu znalazłyśmy fantastyczne specyfiki, które zahamowały i ograniczyły ten proces!
Pierwszy produkt to Maska Seboradin przeciw wypadaniu włosów. Pierwsze widoczne efekty są już po 2 tygodniach stosowania! Wypadanie włosów jest zahamowane, a cebulki włosów są stymulowane do odrostu, dodatkowo włosy są wzmocnione, nawilżone, błyszczące i łatwo się rozczesują! Maskę nanosi się na wilgotne umyte włosy. Bardzo ważne jest dokładne nałożenie i intensywne wmasowanie w skórę głowy i włosy. Po 5 minutach dokładnie spłukujemy ciepłą wodą. Najlepiej stosować  2-3 razy w tygodniu. Dodamy, że zapach i konsystencja są  bardzo przyjemne.


Wspomniany drugi kosmetyk to Seboradin Niger lotion (czarna rzodkiew).
Ma podobne działania jak opisana wyżej maska, to znaczy wzmacnia cebulki włosów, stymuluje ich odrost,  a do tego działa przeciwzapalnie i przeciwłupieżowo. Lotion można nanieść na włosy wilgotne lub suche, tak jak maskę bardzo dobrze wetrzeć, ale tym razem już nie spłukiwać. Po trzech tygodniach stosowania przerwać kurację na kilka dni, po czym powtórzyć postępowanie. Jedynym minusem lotionu jest jego bardzo intensywny zapach. Zapach jest ziołowy, czuć, że jest to kolejne lekarstwo. Jednak tak jak na opakowaniu napisano, po wysuszeniu włosów praktycznie znika.
W odczuciu Moniki zapach jest nawet dość duszący, ale jako że widać efekty, nie przestaje go stosować:)

Oba specyfiki świetnie sprawdzają się zarówno na Moniki kręconych włosach jak i Magdy prostych. Nie obciążają włosów. I rzeczywiście widać porost tak zwanych "baby hair":)
Dodamy jeszcze aspekt ekonomiczny - oba specyfiki są raczej tanie, bo kosztują około 20 zł. Pamiętajcie, że można je kupić tylko a aptece albo zamówić w internecie. W dyskontach jeszcze ich nie widziałyśmy. Bardzo Wam je polecamy!
To są nasze pierwsze specyfiki z firmy Seboradin, ale zachwycone ich działaniem planujemy wypróbować inne kosmetyki tej firmy. Szczególnie myślimy nad szamponem i ampułkami jak czasowy zamiennik lotionu.  Może Wy już je stosowałyście? Napiszcie nam  jakie przyniosły Wam efekty i czy warto wypróbować.




Pozdrawiamy,

M&M

piątek, 27 grudnia 2013

Tradycyjnie czyli: czy rzepa babci pomaga?

Witajcie po raz kolejny!:)

Jak nastroje po Świętach?? Znalazłyście pod choinką coś, o czym zawsze marzyłyście?? Mamy nadzieję, że tak J

Dziś chciałybyśmy opisać Wam działanie kolejnego polskiego produktu, mianowicie Rzepy Joanny (przyznaję, że dopiero teraz zauważyłyśmy, że to kolejny produkt JoannyJ ).

Podobno już nasze babcie stosowały wcierki z rzepy jako że jest to witaminowa bomba dla włosa, czy też tak uważacie?? Przyznaję się (Monika), że już w dzieciństwie na samym początku przygody z kosmetykami do włosów próbowałam szamponów z czarnej rzepy jako tych najskuteczniejszych przeciw wypadaniu.
Hmm, jedyne co pamiętam z tamtych czasów, to szorstkie włosy trudne do rozczesania oraz bardzo nieprzyjemny zapach. Postanowiłyśmy z Magdą przekonać się, czy coś się zmieniło od tamtej poryJ
Rzepę Joanny zakupiła nam moja Mama jako wsparcie dla naszej przygody z tym blogiem już jakiś czas temu, dlatego też nie mogłybyśmy nie opisać efektówJ

Dokładnie chodzi o szampon wzmacniający z odżywką do włosów przetłuszczających się ze skłonnością do łupieżu i wypadania.



Zacznijmy od początku, opakowanie jest przyjemniejsze dla oka ( pamiętam niewielkie przezroczyste butelki z fioletowym płynem :P) konsystencja przyjemna a kolor perłowy (nie jak kiedyś fioletowa maź) oraz sam zapach rzepy został delikatnie zneutralizowany, chociaż nie można powiedzieć, żeby było się czym zachwycać, ale w końcu ma to być lek, prawda??
Co do zastosowania, szampon dość szybko się pieni, wydaje się wydajny, jednakże tak samo jak kiedyś włosy po umyciu są bardzo szorstkie i z lekka przesuszone, choć może to być działanie zamierzone, skoro jest to szampon do włosów przetłuszczających się.
Czy rzeczywiście zmniejsza wypadanie włosów?? Tego nie wiemy, trzeba by stosować go przez dłuższy czas, ale może któraś z Was ma już jakieś doświadczenia związane z tym produktem??

Osobiście (Monika z kręconymi włosami) po zastosowaniu tego szamponu zalecam nałożenie dobrej nawilżającej maski na włosy. Sama w takich sytuacjach stosuję odżywkę fryzjerską do włosów kręconych LORYS – ekstremalne nawilżenie.


Przyznaję, jest to prawdziwie ekstremalne nawilżenie! Włosy są bardzo gładkie, szybko się rozczesują oraz błyszczą, ale niestety bardzo szybko się przetłuszczają. W tygodniu co najwięcej raz stosuję tę odżywkę. Włosy rzeczywiście wydają się bardzo odżywione, a loki są sprężyste, ale ogólnie moje kręcone włosy stają się „przyklapnięte”, czego osobiście bardzo nie lubię. Odżywka naprawdę działa na włosy, jest baaardzo wydajna, jest niedroga jak na produkt fryzjerski, a do tego  jest sprzedawana w wiaderku:P jak ja to mawiam, gdyż opakowanie jest 1 litrowe.

Na Magdy proste włosy odżywka zadziałała podobnie jak na moje, to znaczy włosy zaraz po umyciu stały się bardziej lśniące i miękkie, ale są ciężkie i również wydają się zbyt przylegające do głowy niż Magda by chciała J

Jakie są Wasze doświadczenia związane z tymi produktami?? Piszcie i polecajcie kosmetyki, które Wy stosujecie!

PozdrawiamyJ
Do następnego wpisu!
M&M


wtorek, 24 grudnia 2013

Dziewczęta!

Z całego serca życzymy Wam i Waszym rodzinom prawdziwie radosnych Świąt Bożego Narodzenia, rodzinnej atmosfery, pogody ducha, smacznego karpia i cudnych prezentów!
Niechby gdzieś wśród podarków zaplątał się kolejny kosmetyk zbawienny dla Waszych włosów! :)






Wesołych Świąt!!! :)
Magda i Monika

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Efekt snoba? :>

Hej!
Czy zdarzyło Wam się kiedyś kupić kosmetyk do włosów tylko dlatego, że był drogi? Czy myślałyście, że produkt z górnej półki zapewni Waszym włosom natychmiastowy blask i odżywienie?
Po zastosowaniu tanich kosmetyków firmy Joanna postanowiłyśmy zmienić kurs o 180 stopni! Dziś prezentujemy Wam nasze wrażenia związane z zastosowaniem drogich specyfików firmy L`Oreal.
Zdecydowałyśmy podwoić walkę o włosy, dlatego zastosowałyśmy zarówno szampon jak i odżywkę firmy  L`Oreal. 
Szampon Absolut Repair, to szampon regenerujący włosy zniszczone. Faktycznie nawilżył nasze włosy i dodał im blasku, ale końcówki dalej były przesuszone. Zarówno kręcone włosy Moniki, jak i proste Magdy były znacznie obciążone. Włosy po myciu stały się oklapnięte i myślę, że można użyć tego określenia - wręcz tłuste. Plusem tego szamponu jest to, że ułatwia rozczesywanie i ma przyjemny, delikatny zapach. Niestety Szampon L’Oreal słabo się pieni, przez co jest mało wydajny. Taka kuracja jest dobra od czasu do czasu, ale nie można stosować jej  na stałe. Radzimy używać tego szamponu najwyżej raz w tygodniu.

Natomiast odżywka L`Oreal Pro-Keratin Refill  jest przeznaczona dla włosów wyjątkowo wrażliwych, kruchych i uszkodzonych . Odżywkę zaleca się stosować przed suszeniem i prostowaniem włosów. Warto mieć ją w domu zwłaszcza teraz, zimą, kiedy to wyjątkowo często suszarki idą w ruch. Po zastosowaniu włosy pozostają miękkie, gładkie i bardziej elastyczne. Nie obciąża ona włosów zarówno Moniki jak i Magdy. Ze spokojnym sumieniem polecamy Wam ten produkt, Drogie Dziewczęta o kręconych i prostych włosach J.  Dodatkowym plusem w odczuciu Magdy jest to ze nie trzeba jej spłukiwać, jednak Monika preferuje bardziej odżywki do spłukiwania . Także podczas wyboru odżywki, sposób użycia też weźcie pod uwagę i wybierzcie taką odżywkę jaka Wam odpowiadała. J


Pozdrawiamy,
Kolejny wpis już niedługo! Nie przeoczcie!
M&M

niedziela, 22 grudnia 2013

Dobre bo polskie??

Dziewczęta!

Tak jak obiecałyśmy – pierwszy tematyczny wpis.
Dziś chciałybyśmy zaprezentować Wam działanie kosmetyków Joanny z linii Z apteczki babuni.
Osobiście przetestowałyśmy szampony i odżywki do włosów z tej serii.
Musimy przyznać, że niezależnie od rodzaju użytego szamponu (skrzyp i rozmaryn/ drożdże piwne i chmiel/ miód i mleko) nie zauważyłyśmy żadnych zmian  po zastosowaniu. Wszystkie przyjemnie pachną, są stosunkowo wydajne, jednak w niewielkim stopniu się pienią. Nie zauważyłyśmy żadnego zbawiennego działania, ale po umyciu włosy się nie plączą i nie są obciążone.

Co do odżywek, Magda: stosowałam produkt zgodnie z instrukcją (nanosiłam i spłukiwałam). Produkt okazał się raczej mało wydajny, a do tego nie spełniał zadań zawartych w opisie. Co najwięcej włosy były gładsze.

Monika: stosowałam produkt w sposób odmienny, to znaczy nakładałam niewielkie ilości na umyte włosy. Moim celem było uelastycznienie i ujednolicenie loków. Muszę przyznać, że byłam zadowolona z działania, chyba że zdarzyło mi się przesadzić z ilością specyfiku, wtedy włosy były ciężkie, traciły objętość i nie wyglądały na świeżo umyte.




Za produktem przemawiają niewysoka cena oraz polskie pochodzenie. Jeżeli oczekujcie wielkich zmian, to raczej się rozczarujecie, uważamy, że produkt jest dla osób niewymagających.
Jeśli testowałyście te kosmetyki, podzielcie się wrażeniami.

Pozdrawiamy!
Następny wpis już niedługoJ

M&M

czwartek, 19 grudnia 2013

Witajcie Dziewczęta!
Jak możecie przeczytać po prawej stronie, nazywamy się Magda i Monika.
Już od dwóch lat mieszkamy razem, studiujemy razem i także razem dbamy o włosy.
Włosy zawsze były dla nas ważne, uważamy je za szczególny atut kobiety, i tak jak w tytule, dla nas to włosy a nie oczy są zwierciadłem kobiecej duszy. Włosy kręcone, proste, krótkie, długie, blond czy rude - wszystkie mogą być piękne, ale należy o nie odpowiednio dbać. Wystarczy troszkę wysiłku, aby nadać im blasku, życia i przyciągnąć wzrok zarówno mężczyzn jak i kobiet.
Odkąd pamiętamy walczymy o zdrowe i silne włosy. Każda z nas przetestowała tysiące szamponów: tych z reklam, aptek, robionych przez babcię i o recepturach z internetu. To samo tyczy się maseczek i płukanek.
Od początku wspólnego mieszkania połączyłyśmy siły i razem toczymy bój z wypadającymi włosami, które można znaleźć wszędzie. Najgorsze jest odkurzanie, które trwa 3x dłużej niż w standardowym mieszkaniu, znacie to?:)
Ciągle wmawiamy sobie, że są to włosy kota właścicielki, który mieszkał tu przed nami:P
Ten blog jest wyzwaniem, nadszedł czas spojrzeć prawdzie prosto w oczy, to nie kot, to my!
Chcemy także podzielić się z Wami naszymi doświadczeniami, a także usłyszeć porady od Was.
Połączmy siły i zadbajmy o nasze włosy wspólnie!
Postaramy się Wam zaprezentować nasze wcześniejsze doświadczenia, a także przetestować nowe specyfiki.
Mamy nadzieję, a wręcz jesteśmy przekonane, że każda z Was znajdzie tutaj coś dla siebie, z tego względu że jedna z nas ma włosy proste (Magda), druga kręcone (Monika).
Liczymy na Wasze wsparcie, porady i komentarze.
Już jutro tematyczny post, nie przeoczcie!:)

Pozdrawiamy,
M&M